W Kościele | Wydane 2009/02/02

Korespondencja z Krakowa cz. 4

Z Biblią i aparatem fotograficznym po miejscach biblijnych - Góra Nebo

Korespondencja z Krakowa cz. 4

Z Biblią i aparatem fotograficznym po miejscach biblijnych

GÓRA NEBO, JORDAN, JERYCHO (Góra kuszenia)

Zapraszam do trzech miejsc, które nazwałem umownie:
1.    Miejsce „Konsekwencji” – góra Nebo
2.    Miejsce „Decyzji” – Jordan
3.    Miejsce „Woli” – Jerycho (góra kuszenia)

Z Petry jedziemy do miasta mozaik MADEBY, które jest wspomniane w  4 Mojż.21, 30 „...Rozpaliliśmy ogień aż do Nofach i aż do Madeby.” i  „...przyszli i rozłożyli się obozem pod Madebą;...” 1 Kronik 19, 7 – w związku z walkami Izraelitów z Amonitami i Amorejczykami.



                                                                                                 

W księdze Jozuego 13, 9 przy podziale ziemi między plemionami izraelskimi oraz w księdze Izajasza 15,2 Madeba wymieniona jest w wypowiedzi proroczej o Moabie.

Współcześnie znana jest z odkrytej w 1884 r. mapy mozaikowej Palestyny z VI w.n.e. na posadzce starożytnego kościoła o wymiarach 5mx25m składającej się z około 2 milionów elementów (barwnych kamyków). Dla biblistów jest cennym odkryciem umożliwiającym identyfikację licznych miast Palestyny wymienionych w Biblii.


Z Madeby do Góry Nebo jest tylko 6 km, na szczycie tej góry rozegrała się rozdzierająca serce scena. Mojżesz po 40 latach wędrówki i wielu zwycięstwach tu doprowadził Izraelitów i tu dowiedział się od Boga, że nie wejdzie do ziemi obiecanej (5 Mj. 32, 48-52) Mojżesz nazwany jest największym prorokiem (5 Mj 34, 10), który również rozmawiał z Bogiem twarzą w twarz (2 Mj 33, 11), ale przez swój grzech, że nie uwielbił Boga przy wodach Meriba musiał ponieść konsekwencje  tego grzechu. Często my mimo przebaczenia i łaski zbawienia ponosimy konsekwencje wcześniejszych grzechów. Stojąc na szczycie ze wzruszeniem spoglądałem na piękny rozległy widok ziemi obiecanej, która rozciągała się przed oczami Mojżesza.


Z Góry Nebo jedziemy w kierunku Izraela i po kilkunastu kilometrach  przekraczamy rzekę Jordan. Jordan wymieniany jest w Biblii ponad 200 razy, a na pewno wszyscy  znamy decyzję Jezusa aby być ochrzczonym przez Jana w rzece Jordan ( Ew. Mt. 3, 13 i Ew. Mr. 1, 9.



Decyzja niesamowicie ważna dla mnie i dla całej ludzkości, to tu Jezus rozpoczął swoja misję i realizację planu zbawienia. Tak też i my, w którymś momencie naszego życia powinniśmy podjąć decyzję czy chcemy iść za Jezusem. Z pozytywnej decyzji raduje się całe niebo i ogłasza wszem i wobec, że stajemy się dziećmi Bożymi i dziedzicami (Kol. 3, 24)  tak jak to się stało w przypadku Jezusa – „Ten jest Syn mój umiłowany, którego sobie upodobałem” Ew. Mt. 3, 17.
Od brzegu Jordanu do Jerycha jest ok. 5 km. Jerycho nazwane jest miastem palm (5 Mj. 34, 3), jest również najstarszym miastem na świecie – wszędzie są tu stanowiska archeologiczne; jest wymienione w Biblii ok. 70 razy.



Nazwałem Jerycho (górę kuszenia) – miejscem „Woli”. Jezus po chrzcie z niezachwianą wolą udał się na pustynię (górę kuszenia), gdzie przez 40 dni i nocy, w poście i modlitwie przygotowywał się do drugiego zwycięskiego starcia z szatanaem (pierwsze odbyło się w niebie).



Drugie wydarzenie w Jerychu warte odnotowania – to spotkanie Jezusa z Zacheuszem (Ew. Łuk. 19, 1-10)
Stojąc pod drzewem sykomory wyobrażałem sobie z jaką determinacją i wolą zobaczenia Jezusa postępował Zacheusz; ani mały wzrost, ani tłum otaczający Jezusa, ani pozycja społeczna, ani bogactwo - nic nie  przeszkodziło mu w spotkaniu z Jezusem.


To dla mnie wzór postępowania tylko z taką wolą mimo wielu przeszkód mogę usłyszeć u stóp Jezusa słowa; „Dziś zbawienie stało się udziałem domu twego” Ew. Łukasza 19, 9.

Podróże z Biblią i aparatem fotograficznym nie tylko kształcą, ale pomagają w podejmowaniu właściwych decyzji i dają moc do zwycięstwa!

Aleksander Sosin      

Komentarze