Ciekawostki

Matka Boska od utraty danych

26/09/2009

„Jezus, gdyby żył, korzystałby z komórki Apple". W ten sposób amerykański koncern zachęca do zakupu swojej nowej komórki. Jak obiecuje - „by być bliżej spraw wyższych". Producenci prześcigają się w ofertach. Poza telefonami skierowanymi do chrześcijan mamy także aparaty koszerne i dla muzułmanów. Oraz... maryjne pendrive'y.
Dla katolików przygotowano wersję nazwaną Jesus Phone z atrakcyjnymi aplikacjami. I tak, serwis Universalis (32,99 dol. za miesiąc) dostarcza do podręcznego kalendarza codzienne czytania, psalmy i modlitwy. Bible Xpress (30 dol./miesiąc) natomiast zapewnia biblijną wyszukiwarkę cytatów oraz słownik terminów Pisma Świętego.
„Rzeczpospolita" pisze też o ciekawej możliwości podzielenia się z innymi użytkownikami własnymi przeżyciami religijnymi oraz poznania świadectw innych. Projektanci stawiają jednak na dyskrecję. Jedynie ikonka z małym krzyżykiem zdradza możliwości aparatu. Nie zapomniano także o wyznawcach innych religii. Komórka koszerna pozwala jedynie na wykonywanie i odbieranie połączeń. Żadnych esemesów, połączeń internetowych czy, broń Boże, serwisów randkowych. A w czasie szabatu koszt połączeń rośnie do niebotycznych rozmiarów. Dzięki wszystkim tym udogodnieniom, po niemal dwóch latach wahań, rabini przyznali aparatowi specjalny certyfikat koszerności.
Inna firma, Ilkone Asia przygotowała tymczasem telefon dla muzułmanów. Pięć razy dziennie wzywa on na modlitwę, a dzięki wbudowanej aplikacji wskazuje dokładny kierunek Mekki. Posiada również tekst Koranu po arabsku i angielsku.
Ciekawy pomysł przedstawił również hiszpański projektant Luis Eslava. Jego propozycja to dysk przenośny z wyjściem USB w kształcie Matki Boskiej. Po podłączeniu do komputera miga czerwona lampka w miejscu serca. Na aureoli Madonny natomiast widnieje napis „O, Maryjo, chroń moje dane". Pomimo wysokiej ceny 58 euro chętnych nie brakuje.

/Rzeczpospolita/

Góra / Top

Katolicy i prawosławni coraz bliżej zjednoczenia?

2009/09/06

14.09 Rzym (PAP) – Arcybiskup Moskwy Paolo Pezzi wyraził przekonanie, że możliwy jest „cud” ponownego zjednoczenia katolików i prawosławnych, a zatem koniec dzielącej ich od tysiąca lat schizmy. W wypowiedzi, cytowanej na łamach poniedziałkowego dziennika „Corriere della Sera”, hierarcha zauważył, że przedstawiciele obu wyznań nigdy nie byli tak bliscy jedności, jak teraz.

(Polska Agencja Prasowa SA)

Góra / Top

Internauci piszą...

2009/08/05

Moment zastanowienia się

Niebawem minie 165 lat od dnia 22 października 1844 roku, w którym to oczekiwano na powrót Chrystusa. Przypominam, że to nie adwentyści wyznaczyli tę datę. Ludzie, którzy to uczynili należeli do różnych kościołów. Byli anglikanami, baptystami, katolikami, prezbiterianami. Na czele tego ruchu stał baptysta – William Miller.
Po rozczarowaniu, gdy okazało się, że Chrystus nie przyszedł, ludzie ci powrócili do swoich macierzystych kościołów, lub całkowicie stracili wiarę. Jednak pewna grupa ludzi w dalszym ciągu się spotykała na studia biblijne, pragnęli zrozumieć na czym polegał ich błąd.
Modląc się i studiując Biblię, dzięki inspiracji Bożej nie tylko odkryli gdzie tkwił błąd, ale również odkryli inne proroctwa biblijne wskazujące na czas powtórnego przyjścia Chrystusa – utworzyli w późniejszym czasie Kościół, do którego właśnie należymy.
Dobrze jest czasem przypomnieć prawdy, które znaliśmy w przeszłości; przypomnę może tylko 4 znaki dotyczące przyjścia Chrystusa, znaki które przepowiadali nasi pionierzy, a które wypełniają się dopiero w naszych czasach.

  • Ameryka jako światowa potęga – dzisiaj jest to oczywiste, ale wtedy w połowie XIX wieku wydawało się absurdem. Gdy w roku 1815 jeden z naszych pionierów o nazwisku ANDREWS otrzymał zrozumienie, że Ameryka jest tą drugą bestią z 13-go rozdziału Objawienia (Apokalipsy) – Amerykanie mieli armię liczącą 20.000 żołnierzy czyli 1/10 liczby zaangażowanych w bitwie pod Waterloo. 16 lat później Amerykanie nadal jeszcze walczyli z Indianami i to nie zawsze z wielkimi sukcesami. Głównymi światowymi potęgami wtedy były: Anglia, Prusy, Francja, Austria – z pewnością nie Ameryka. I właśnie w takiej sytuacji nasi pionierzy mieli odwagę głosić na podstawie 13-tego rozdziału Objawienia, że ten kraj stanie się światową potęgą, stworzy obraz bestii i będzie nakłaniać Świat, aby oddawał cześć Bestii pierwszej. Aby głosić coś takiego wtedy, ludzie ci musieli mieć naprawdę silną wiarę w Słowo Boże!
  • Rozdział kościoła od państwa. Chodzi tu o sytuację w Stanach Zjednoczonych. Jednym z założeń konstytucji amerykańskiej jest separacja kościoła od polityki, tak jak mówi to Druga Poprawka do Konstytucji. Tak więc kościół nie ma prawa ingerować w sprawy polityki. Gdy w połowie XIX wieku nasi pionierzy zaczęli głosić, że prawo to zostanie zmienione – byli wyśmiewani. Jeden z ówczesnych oponentów (Kenright) naszego kościoła napisał w swojej książce „Seventh day Adventist Renounced”: „Nic nie jest bardziej absurdalne, niż interpretacja wydarzeń podana przez adwentystów, a szczególnie ich przekonanie, że nasze państwowe i stanowe władze staną się instrumentem religijnego prześladowania i despotyzmu. Taką zmianę można by porównać do cudu wyrośnięcia ogromnego dębu w ciągu jednej chwili”.
    W roku 1960, gdy John Kennedy jako katolik ubiegał się, aby zostać prezydentem – musiał zagwarantować amerykańskim protestantom, że ten rozdział Kościoła i Państwa będzie utrzymany.
    Największym kościołem protestanckim w Ameryce są Baptyści. Tworzą oni wiele mniejszych grup, z których największą są Baptyści Południowi. Był czas, że zebrali się razem i utworzyli wspólny Baptystyczny Komitet. Którego celem było zapewnienie, że wszystkie baptystyczne denominacje będą popierać wolność religijną czyli potwierdzają rozdział Kościoła od Państwa.
    Ostatnio największa z grup czyli Baptyści Południowi wycofali swoje fundusze z wspólnego Komitetu, podali w uzasadnieniu: „Komitet Zjednoczonych Baptystów jest organizacją popierającą separację. Komitet jest zbyt liberalny i stoi w konflikcie z obecną ideologią Baptystów Południowych”. Innymi słowy uznają oni, że powinna nastąpić zmiana polityki amerykańskiej i kościół powinien być zaangażowany w sprawy polityki.. Jeszcze jedna wypowiedź szefa wymiaru Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych (jest katolikiem): „Mur oddzielający kościół i państwo jest metaforą opartą na złej historii; metaforą, która okazała się bezużyteczna jako przewodnik działania sądów. Mówiąc szczerze i otwarcie – powinna być zniesiona”.
  • Wzrost spirytualizmu. Przed 150 laty nasz kościół głosił, że spirytualizm będzie tym klejem, który połączy wszystkie kościoły. Myślę, że czytaliśmy o tym na stronach książki Ellen G. White :”Wielki bój”. Kiedyś można było się zastanawiać nad tym jak to jest możliwe, że bankierzy, profesorowie uniwersytetów, biznesmeni – ci wszyscy inteligentni ludzie mogli być wciągnięci w uprawianie czarów? W ostatnich latach wszystko się zmieniło. Dziś nazywa się to inaczej i wszyscy czują się wygodnie. Jak to się dzisiaj nazywa? - New Age, Nowy Wiek. Nie mówimy już na temat czarów czy seansów spirytystycznych – dziś mówimy o parapsychologii używając słowa CHANNELING. Jest to, to samo ale brzmi inaczej! Jedna z bardziej znanych postaci w tym ruchu Shirli Mc Line mówi: „Ja nie tylko wierzę w reinkarnację, ale również w duchowych przewodników, którzy mówią do ludzi przez parapsychologów... Widziałam bankierów, doktorów, menadżerów poważnych firm odwiedzających parapsychologów. Osobiście brałam udział w tych seansach, gdzie zadawane były pytania na temat ekonomii, giełdy, przewidywania światowej depresji”. I dzisiaj wielu światowych liderów udaje się po porady do parapsychologów.
  • Odrodzenie katolicyzmu. W roku 1798 z rozkazu Napoleona papież został uwięziony.. Historycy w tamtych czasach mówili – „papiestwo jest skończone”. W niedługim czasie po tym nasi pionierzy na podstawie proroctw biblijnych zaczęli głosić, że przed powtórnym przyjściem Chrystusa katolicyzm otrzyma pełną moc – wtedy to brzmiało nie logicznie i nie wiarygodnie. I nie miało to nawet jeszcze sensu w 1951 r. kiedy to prezydent Truman sugerował, że Ameryka powinna mieć ambasadora w Watykanie. Powstało wtedy takie oburzenie wśród protestantów, że prezydent musiał szybko wycofać ten wniosek z Kongresu.
    W roku 1980 ponad 100 krajów miało już ambasady w Watykanie – z wyjątkiem ZSRR i Ameryki. Kościół Katolicki jest jedynym kościołem na świecie, który posiada politycznych akredytowanych ambasadorów. W roku 1983 prez. Reagan w sposób sekretny i szybki przeprowadził przez Kongres projekt o ustanowieniu ambasadora w Watykanie i tym razem nie było żadnej reakcji ze strony protestantów – przeszło to bez oporu. Jako Polacy pamiętamy upadek muru berlińskiego i komunizmu w Europie – zdajemy sobie sprawę z tego, jakie siły brały w tym udział. Pamiętamy wszyscy jeszcze jedno wydarzenie w Australii – Światowy Dzień Młodzieży w Sydney. Celem jego było odnowienie i wzmocnienie Kościoła Katolickiego. Tak więc Katolicki Kościół wykonał swoją pracę ewangelizacyjną używając funduszy rządowych.

Po wysłuchaniu kazania pastora G. Youldena nasunęły się jeszcze inne wnioski. Jest w Kaliforni jeden z największych protestanckich uniwersytetów teologicznych o nazwie FULLER. Jego logo brzmi: „My przygotowujemy liderów kościelnych dla 3 tysiąclecia”. Coraz więcej naszych pastorów tam studiuje lub w innych podobnych miejscach, zdobywając dyplomy. Efektem tego jest, że nasze poselstwo staje się coraz mniej adwentowe, a coraz bardziej ogólno-protestanckie.
Coraz mniej albo wcale nie wspominamy rok 1844 oraz to, co zaczęło się w tym roku. Pojęcie Sądu Przedadwentowego zginęło z naszego słownika. Coraz częściej słyszy się, że nasz Kościół przeżywa kryzys – KRYZYS TOŻSAMOŚCI. Pr Youlden wyraził to następująco: „Wyrosło całe pokolenie, które jest w naszym kościele, ale nie wie dlaczego w nim jest?”

Może należy wrócić do głoszenia całej PRAWDY adwentowej?

Henryk Zawiślak

Góra / Top

Obama porozmawia z Papieżem

2009/07/03

Do długo oczekiwanego spotkania papieża Benedykta XVI z amerykańskim prezydentem Barackiem Obamą dojdzie 10 lipca po zakończeniu szczytu G8. Badania nad komórkami macierzystymi z ludzkich embrionów oraz aborcja to główne tematy jakie zostaną poruszone podczas audiencji. Stanowiska Watykanu i Obamy w tej sprawie są skrajnie różne. Watykan wielokrotnie zdradzał zainteresowanie poglądami amerykańskiego prezydenta. Benedykt XVI złożył mu nawet osobiste gratulacje zwycięstwa w listopadowych wyborach, zamiast – jak przewiduje watykański protokół – wysłać oficjalny telegram w dniu jego zaprzysiężenia na prezydenta.

/ Tygodnik Polski, Nr 24 z 1.07.2009, str. 6/

Góra / Top

Dissident Anglicans poised to join Catholics

Piątek, 30 stycznia, 2009 r - THE AGE
by Barney Zwartz, Religion Editor
Dysydenci anglikańscy rozważają  przyłączenie się do katolików

Prawie pół miliona dysydentów anglikańskich „stoi na krawędzi" połączenia się na nowo z kościołem katolickim, jest to ruch, który ich przywódca mówi - może stać się początkiem „fali powodziowej" do Rzymu dla milionów anglikanów w całym świecie; tych którzy są w opozycji do homoseksualnych i żeńskich duchownych (księży).

Wierzymy, że oficjałowie w Watykanie rekomendowali papieżowi Benedyktowi XVI akceptację Tradycyjnej Anglikańskiej Komunii (Traditional Anglican Communion -TAC) jako szczególną kategorię - w kwietniu spodziewamy się ogłoszenia wyniku.

Katolicka gazeta w Zachodniej Australii „The Record" wczoraj podała, że Kongregacja do Spraw Doktryn i Wiary postanowiła rekomendować papieżowi aby utworzył „osobistą prałaturę" dla TAC, co przywódcy anglikanów potwierdzili.

Połączenie stało by się najbardziej ważnym posunięciem w katolicko-anglikańskich stosunkach od 1553 r., gdy „krwawa" królowa Maria na krótko przywróciła Anglię do katolicyzmu. Główny nurt kościoła anglikańskiego również prowadzi dyskusję z Watykanem, ale bez bliższego połączenia.

Jeżeli papież zgodzi się na TAC w której duża liczba żonatych biskupów i księży będzie odpowiadać papieżowi, przy zatrzymaniu egzystujących struktur - duchownych i niektóre elementy identyfikujące anglikanów.W obecnym czasie kościół katolicki ma tylko jedną indywidualną (osobistą) prałaturę - ultrakonserwatywny Opus Dei.

PrymasTAC  (duchowy przywódca) anglikańskiego kościoła, zamieszkujący w Adelajdzie John Hetworth powiedział wczoraj: „My w ciszy i z optymizmem czekamy odpowiedzi. Każdy z 60 biskupów akceptuje rolę papieża, katolicki katechizm i tradycyjne przypisywanie praw kościołowi i chcą być jego częścią."

TAC posiada więcej niż 400.000 członków w 41 państwach świata - i nie jest w głównym prądzie anglikańskiego kościoła. W Australii jest ok. 1600 członków.

Arcybiskup Hetworth - jeżeli papież zatwierdzi propozycję, to TAC będzie drogowskazem dla anglikanów na całym świecie, marzących o stabilności doktrynalnej i jedności.

Ojciec Graeme Mitchell reprezentant niezadowolonych anglikanów, który ma nadzieję przyłączyć się do swojego czwartego kościoła, mówi: „ Czuję się tak, że wracam do domu".

Żonaty z dwojgiem dzieci rozpoczął życie jako Prezbiterianin, idąc śladami matki przystąpił do kościoła anglikańskiego i w 1987 r. był jednym z założycieli odłączonego anglo-katolickiego kościoła w Australii.

W tym roku ojciec Graeme - ksiądz pleban w St. Mary the Virgin w Coulfield Sth. (Melborne) i odpowiedzialny za diecezję TAC w Australii z nadzieją i modlitwą przyłączy się do pół miliona byłych anglikanów jako pełnych członków katolickiego kościoła.

Jego rozczarowanie z kościołem anglikańskim zaczęło wzrastać, gdy w 1980 r. Synod w Melbourne przyjął wybór sakramentu katolickiej konfirmacji.

Wyglądało to dla mnie jak zdrada tego, w czym wzrastałem w anglo-katolickiej wierze.

Góra / Top

Pozdrowienia z Waszyngtonu

Nasz niedawny gość Rajmund Dąbrowski przesłał internautom pozdrowienia, a także kilka zdjęć zrobionych przy okazji odwiedzin „ze swoją drużyną dziennikarską" w muzeum dziennikarstwa w Waszyngtonie, Newseum, gdzie odnotował nazwisko Waldemara Milewicza z TVP na ścianie wspomnień dziennikarzy poległych w obronie wolności słowa... oraz ścianę wspomnień z Muru Berlińskiego.

 

 

 

 

Góra / Top

W „Tygodniku Polskim” z dnia 25.03.2009 czytamy:

KENNEDY DO WATYKANU?
Administracja prezydenta Baracka Obamy poważnie rozważa możliwość mianowania Caroline Kennedy, córki prezydenta Johna F. Kennedy’ego, ambasadorem Stanów Zjednoczonych przy Stolicy Apostolskiej. Kandydatura przedstawicielki najsłynniejszej amerykańskiej rodziny katolickiej świadczy o tym. Jak bardzo administracja Obamy przywiązuje wagę do stosunków z Watykanem i jak zależy jej na ich poprawie.


Również na str.7 -  bardzo ciekawy artykuł: „Tajemnice pomocy dla „Solidarności” – przedruk z  INTERIA PL.PAP.
Oto cytaty: „Dziennik „La Republika” ujawnił fragmenty wypowiedzi byłego prezydenta Lecha Wałęsy na temat finansowania „Solidarności” przez Watykan.
Chodzi o wypowiedzi z 28 października ubiegłego roku, które gazeta przedstawia jako zeznania złożone w Gdańsku przed włoskim prokuratorem. prowadzącym dochodzenia w sprawie śmierci prezesa włoskiego banku Ambrosiano Roberto Calviego w 1982 roku.
W toczących się dochodzeniach w tej sprawie jako jeden z powodów upadku tego wielkiego włoskiego banku od lat wskazuje się transakcje z watykańskim bankiem Ior, który był zaangażowany w niesienie pomocy finansowej „Solidarności”.
Calvi twierdził, że został w ten sposób zrujnowany. Okoliczności jego śmierci nie są do tej pory jasne. Jego zwłoki znaleziono na moście w Londynie.
Włoska gazeta przytacza fragment zeznań Wałęsy: „To prawda, Kościół finansował Solidarność”. Według dziennika były prezydent odpowiedział na wszystkie pytania włoskiego prokuratora. Miał powiedzieć, że Watykan przekazywał pieniądze na jego związek zawodowy poprzez księży, biskupów i organizacje religijne.
„Nigdy nie otrzymaliśmy bezpośrednio pieniędzy, związek liczył 10 milionów członków i działał w podziemiu... „La Republica” w obszernym artykule zwraca uwagę na to, że Wałęsa zauważył w swych zeznaniach, iż całą operację niesienia pomocy finansowej działającej po stanie wojennym w podziemiu ‘Solidarności’ prowadził Kościół, który ‘nie był kontrolowany’... Prokurator Luca Tescaroli, przed którym Wałęsa złożył zeznania, powiedział byłemu prezydentowi, że istnieje list prezesa Calvie-go do Jana Pawła II z 1982 r., w którym przypomniał on, że hojnie finansował ‘Solidarność’. Calvi dał wyraźnie do zrozumienia, że chodziło o olbrzymie sumy. Dodał, że nie wyklucza, iż Calvi rzeczywiście mógł finansować podziemną działalność Solidarności. To kolejny wątek finansowania polskiego podziemia z pieniędzy banku Ambrosiano przy pomocy watykańskiego banku Ioe, poruszony przez dziennik ‘La Republica’...”

Góra / Top

ATOM

Czy to jest logiczne aby młodzi i światli ludzie żyjący w 21 wieku wierzyli w istnienie Boga?

 

Wszyscy ludzie bez względu na wiek i zajęcie bez przerwy widzą i dotykają atomów. Nawet nasze oczy i palce to nic innego jak miliony atomów. Ale czy jest ktoś kto zbudował swój własny atom? Czy jest gdzieś ktoś kto już dowiedział się wszystkiego na temat atomów? A może jest ktoś kto poznał chociaż złożoność najprostszego z atomów? Wydaje się że im głębiej naukowcy wnikają w świat miniaturowych elementów molekuł, tym bardziej skomplikowane maszyny odkrywają.

[Zapach] „zaprojektowany przez Naturę, uchwycony przez nas”—chwali się firma produkująca dezodoranty. Ale kto to jest ta wysoce poważana ‘Natura’ która wyprodukowała wspaniały zapach? Czy ona ma intelekt? A skąd się wzięła? A może po prostu jest to inne imię Boga?

 

Ewolucjoniści twierdzą że potrafią wyjaśnić wszystkie detale powstania wszechświata od którejś tam nano-sekundy licząc od czasu Ø kiedy to „nic” wybuchło z jakichś nieznanych powodów i stało się „czymś” co wypełniło nieskończenie wielką przestrzeń kosmiczną gwiazdami, a planetę Ziemię obdarowało żywymi organizmami. Ale nawet wszechpotężni wyznawcy teorii ewolucji potrzebują jakiegoś boga który jakoby użył ewolucji do stworzenia wszechświata, bo stworzyć coś z niczego to ponad siły jakiejkolwiek naukowej bajki.

Czy więc jest coś dziwnego i nielogicznego w tym że niektórzy światli ludzie 21 wieku nie idą w ślad geniuszów ewolucji w poszukiwaniu jakiegoś nieznanego boga który zbawiłby cudem ich teorię od naturalnej śmierci ale wierzą że istnieje Bóg który stworzył wszechświat, naszą planetę i życie na niej, a nade wszystko przedstawił się nam tysiące lat zanim sławy ewolucjonistyczne zaprzeczyły Jego istnieniu?

Cezary N

Góra / Top